Zwyrodnienie plamki związane z wiekiem, czyli AMD, staje się jednym z największych wyzwań współczesnej okulistyki. Lekarze mówią już wręcz o epidemii choroby oczu, która może prowadzić do nieodwracalnej utraty widzenia centralnego. Specjaliści alarmują, że w Polsce problem może dotyczyć nawet miliona osób, a wielu pacjentów zgłasza się do okulisty zbyt późno.
Przeczytaj także: Profilaktyka chorób cywilizacyjnych w miastach. Jak dbać o zdrowie w aglomeracji?
Lekarze alarmują. AMD coraz częściej diagnozowane jest po 50. roku życia
Jeszcze kilkanaście lat temu zwyrodnienie plamki związane z wiekiem kojarzono głównie z osobami po 70. roku życia. Dziś jednak lekarze obserwują pierwsze objawy AMD coraz częściej już u pacjentów po pięćdziesiątce.
Specjaliści z Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Katowicach podkreślają, że liczba chorych stale rośnie. Według szacunków nawet milion Polaków może zmagać się z AMD, a około 150 tys. pacjentów wymaga leczenia iniekcjami doszklistkowymi.
Lekarze zwracają uwagę, że choroba rozwija się bardzo szybko, a opóźnienie leczenia może prowadzić do trwałych uszkodzeń siatkówki.
Czym jest AMD i dlaczego choroba jest tak niebezpieczna?
AMD, czyli zwyrodnienie plamki związane z wiekiem, to choroba siatkówki prowadząca do pogorszenia widzenia centralnego. Pacjent może mieć problem z czytaniem, prowadzeniem samochodu czy rozpoznawaniem twarzy.
Co ważne, AMD zwykle nie powoduje całkowitej ślepoty, jednak znacząco ogranicza codzienne funkcjonowanie i samodzielność chorego.
Lekarze podkreślają, że choroby nie można cofnąć, ale w wielu przypadkach można zatrzymać jej rozwój. Kluczowe znaczenie ma jednak szybka diagnoza i rozpoczęcie leczenia.
Pacjenci często zgłaszają się zbyt późno
Jednym z największych problemów pozostaje późne wykrywanie AMD. Choroba najczęściej zaczyna rozwijać się w jednym oku, a drugie przez długi czas kompensuje pogarszające się widzenie.
Dlatego wielu pacjentów zauważa problem dopiero przypadkowo, na przykład podczas zasłaniania zdrowego oka. Niektórzy bagatelizują pierwsze objawy lub odwlekają wizytę u okulisty z obawy przed diagnozą.
Tymczasem lekarze podkreślają, że nawet kilkutygodniowe opóźnienie może pogorszyć rokowanie.
Objawy AMD, których nie wolno ignorować
Specjaliści przypominają, że szybka reakcja może pomóc zatrzymać rozwój choroby. Do najczęstszych objawów AMD należą:
- zamglone widzenie,
- falowanie linii prostych,
- pogorszenie ostrości wzroku,
- trudności z czytaniem,
- problemy z rozpoznawaniem twarzy,
- ciemna plama w centrum pola widzenia.
Jeśli pojawią się takie symptomy, należy jak najszybciej skonsultować się z okulistą.
Leczenie AMD wymaga regularnych iniekcji
Wysiękowa postać AMD leczona jest przede wszystkim za pomocą iniekcji doszklistkowych. Zabieg polega na podaniu leku bezpośrednio do wnętrza gałki ocznej i wykonywany jest w znieczuleniu miejscowym.
Choć dla wielu pacjentów sama myśl o zastrzyku do oka wydaje się stresująca, lekarze podkreślają, że procedura jest krótka i zazwyczaj praktycznie bezbolesna.
W katowickim UCK rocznie wykonywanych jest około 7 tys. takich iniekcji, a aktywnie leczonych pozostaje ponad 1,3 tys. pacjentów.
Czynniki ryzyka AMD. Kto powinien szczególnie uważać?
Lekarze wskazują, że ryzyko rozwoju AMD zwiększają przede wszystkim:
- wiek,
- palenie tytoniu,
- nadciśnienie tętnicze,
- miażdżyca,
- cukrzyca,
- choroby sercowo-naczyniowe,
- obciążenia genetyczne,
- niezdrowa dieta,
- nadmierna ekspozycja na słońce.
Dlatego eksperci zalecają regularne badania wzroku szczególnie osobom po 50. roku życia oraz pacjentom, u których w rodzinie występowały choroby siatkówki.
Regularne badania mogą uratować wzrok
Specjaliści przypominają, że profilaktyka i szybka diagnostyka pozostają najważniejszym elementem walki z AMD. Im wcześniej pacjent trafi do programu leczenia, tym większa szansa na utrzymanie użytecznej ostrości wzroku.
Lekarze podkreślają również, że rozwój choroby można spowolnić dzięki zdrowemu stylowi życia, rzuceniu palenia oraz kontroli chorób przewlekłych.













Leave a Reply