Odsetek cięć cesarskich w Polsce osiągnął poziom, który jeszcze dwie dekady temu wydawał się nieprawdopodobny. Dziś niemal 48 proc. porodów kończy się operacją. Tymczasem Światowa Organizacja Zdrowia rekomenduje, by wskaźnik ten nie przekraczał 10–15 proc.
Co więcej, nowe badanie naukowczyń z Instytutu Zdrowia Publicznego UJ Collegium Medicum pokazuje, że problem zaczyna się znacznie wcześniej – jeszcze przed pierwszą ciążą. Blisko co czwarta młoda Polka planująca macierzyństwo deklaruje, że wolałaby cesarskie cięcie nawet przy prawidłowej ciąży i braku wskazań medycznych. Główny powód? Lęk przed porodem.
Przeczytaj także: Nanotechnologia w leczeniu miażdżycy – przełom w kardiologii 2026
Od 18 do 47 proc. w 25 lat
Skala zmiany jest uderzająca. W 1999 roku odsetek cięć cesarskich wynosił 18 proc. W 2024 roku sięgnął już 47 proc. To niemal trzykrotny wzrost w ciągu jednego pokolenia.
Cesarskie cięcie w wielu sytuacjach ratuje życie matki i dziecka. Jednak pozostaje poważnym zabiegiem chirurgicznym, który niesie konkretne ryzyko. U kobiet mogą wystąpić krwotoki, powikłania zakrzepowo-zatorowe, a w skrajnych przypadkach nawet konieczność usunięcia macicy. W przyszłości mogą pojawić się trudności z płodnością. Z kolei u dzieci częściej obserwuje się m.in. astmę czy otyłość.
Dlatego eksperci podkreślają, że jeśli nie ma wskazań medycznych, poród naturalny pozostaje najlepszą drogą przyjścia dziecka na świat.
Lęk przed porodem kluczowym czynnikiem
Zespół badawczy Reproscope pod kierownictwem prof. Ilony Nenko sprawdził, jak przekonanie o posiadaniu wiedzy o ciąży i porodzie wpływa na decyzje młodych kobiet. W badaniu wzięły udział 782 kobiety w wieku 18–35 lat, które nie były jeszcze w ciąży, ale planują macierzyństwo.
Wyniki pokazały, że 22,1 proc. respondentek wybrało cesarskie cięcie w hipotetycznej ciąży niskiego ryzyka. To wynik wyraźnie wyższy niż w takich krajach jak Islandia, Wielka Brytania czy Kanada, gdzie podobne preferencje deklaruje około 10 proc. kobiet.
Co ciekawe, sama deklarowana wiedza nie przekładała się bezpośrednio na wybór sposobu porodu. Jednak miała silny związek z poziomem lęku. Kobiety, które uważały się za dobrze poinformowane, miały niemal o połowę mniejsze ryzyko silnego strachu przed porodem.
Najczęściej boimy się tego, czego nie znamy. Właśnie dlatego edukacja może odegrać kluczową rolę w ograniczaniu liczby niepotrzebnych operacji.
W okresie ciąży i po porodzie wiele kobiet korzysta ze wsparcia, jakie daje profesjonalna fizjoterapia w Poznaniu, szczególnie w zakresie pracy z blizną po cesarskim cięciu i wzmacniania mięśni dna miednicy.
Jak wiedza może ograniczyć liczbę cesarskich cięć?
Ekspertki wskazują dwa główne mechanizmy, dzięki którym rzetelna edukacja może wpłynąć na odsetek cięć cesarskich w Polsce:
- zmniejszenie lęku przed porodem naturalnym,
- zwiększenie świadomości konsekwencji operacji dla matki i dziecka.
Jeżeli młode kobiety rozumieją, jak przebiega poród, jakie są dostępne metody łagodzenia bólu i jakie wsparcie oferuje system opieki, częściej podejmują świadome decyzje. Z kolei dramatyczne relacje medialne czy rodzinne historie mogą utrwalać przekonanie, że poród naturalny zawsze wiąże się z traumą.
Postawy wobec porodu kształtują się więc na długo przed pierwszą ciążą.
Kto powinien prowadzić ciążę?
W badaniu trzy na cztery kobiety wskazały, że chciałyby, aby ich ciążę prowadził lekarz ginekolog-położnik. Jedynie 14 proc. wybrało położną, a około 10 proc. nie miało zdania.
Jednocześnie kobiety, które deklarowały większą wiedzę o ciąży i porodzie, częściej wybierały model opieki położnej. W takich krajach jak Islandia czy Wielka Brytania standardem jest ciągła opieka położnej – ta sama osoba towarzyszy kobiecie przez całą ciążę, poród i połóg. Co istotne, w tych państwach odsetek cesarskich cięć jest wyraźnie niższy.
W Polsce wiele kobiet wciąż nie wie, że położne mogą samodzielnie prowadzić ciążę fizjologiczną. Tymczasem model oparty na współpracy lekarza i położnej może zwiększać poczucie bezpieczeństwa i ograniczać lęk.
Edukacja zaczyna się wcześniej, niż myślimy
Badaczki podkreślają, że potrzebna jest rzetelna edukacja oparta na dowodach naukowych. Powinna obejmować nie tylko aspekty medyczne, lecz także psychologiczne. Młodzi ludzie powinni wiedzieć:
- jak przebiega poród naturalny i cesarskie cięcie,
- jakie są możliwe konsekwencje obu metod,
- jakie istnieją sposoby łagodzenia bólu,
- jak radzić sobie z lękiem przed porodem.
Ekspertki zwracają uwagę, że informacje powinny być dostosowane do wieku odbiorców. Im wcześniej dziewczęta i chłopcy otrzymają rzetelną wiedzę, tym większa szansa na świadome decyzje w przyszłości.
W okresie ciąży szczególnie ważna jest profilaktyka, dlatego nawet rutynowa kontrola u specjalisty, jakim jest ortodonta Wrocław, może pomóc uniknąć problemów w przyszłości.
Rola mężczyzn w decyzjach okołoporodowych
W Instytucie Zdrowia Publicznego UJ CM trwa kolejne badanie dotyczące czynników wpływających na decyzje okołoporodowe przyszłych rodziców. Naukowczynie chcą sprawdzić, jak wiedza, przekonania i obawy mężczyzn wpływają na wspólne decyzje par.
To ważny kierunek, ponieważ decyzja o sposobie porodu rzadko zapada w próżni. Partnerzy często współdecydują, a ich lęki i wyobrażenia mogą wzmacniać lub osłabiać obawy kobiety.
Czy 48 proc. to punkt zwrotny?
Odsetek cięć cesarskich w Polsce zbliża się do połowy wszystkich porodów. To sygnał, że potrzebna jest refleksja nad systemem opieki okołoporodowej, dostępem do wiedzy i wsparcia psychologicznego.
Badanie pokazuje jednak coś ważnego: zmiana jest możliwa. Wiedza nie usuwa całkowicie strachu, ale może go znacząco zmniejszyć. A mniejszy lęk oznacza większą gotowość do porodu naturalnego tam, gdzie nie ma przeciwwskazań medycznych.
Być może więc klucz do ograniczenia liczby cesarskich cięć nie leży wyłącznie w salach operacyjnych, lecz w edukacji – prowadzonej spokojnie, rzetelnie i odpowiednio wcześnie.









Leave a Reply