Nadciśnienie tętnicze w Polsce – cichy problem milionów

Nadciśnienie tętnicze w Polsce to jedno z największych, a jednocześnie najbardziej lekceważonych wyzwań zdrowotnych. Choroba dotyczy aż 11 milionów dorosłych Polaków. Co gorsza, tylko część z nich ma świadomość diagnozy. Jeszcze mniej pacjentów leczy się skutecznie, mimo że dostęp do terapii jest szeroki.

Problem narasta wraz z wiekiem. Szacuje się, że z nadciśnieniem mierzy się nawet 75 procent seniorów. Tymczasem choroba przez długi czas nie daje wyraźnych objawów. W efekcie bywa ignorowana, odkładana lub leczona niesystematycznie. To właśnie dlatego nadciśnienie bywa nazywane cichym zabójcą.

Sprawdź również: Wczesne objawy cukrzycy są podstępne i często ignorowane

Skala problemu większa, niż się wydaje

Dane są alarmujące. Zaledwie około 22–23 procent pacjentów osiąga cele terapeutyczne. Oznacza to, że tylko co piąta osoba z rozpoznanym nadciśnieniem ma je realnie pod kontrolą. Reszta żyje z podwyższonym ciśnieniem, narażając się na poważne konsekwencje zdrowotne.

Nieleczone lub źle leczone nadciśnienie prowadzi do udarów, zawałów serca, niewydolności nerek i przedwczesnych zgonów. Są to powikłania, którym w wielu przypadkach można było zapobiec. Właśnie dlatego eksperci od lat podkreślają, że problem nie leży w braku leków, lecz w sposobie leczenia.

Nowe kryteria, stare trudności

W 2024 roku zmieniły się kryteria rozpoznawania nadciśnienia tętniczego. Za optymalne uznaje się obecnie ciśnienie nieprzekraczające 120/70 mmHg. Wartości, które wcześniej uznawano za prawidłowe lub wysokie prawidłowe, dziś traktowane są jako podwyższone.

Zmiana ta miała na celu wcześniejsze reagowanie i zapobieganie powikłaniom. Jednak sama modyfikacja norm nie rozwiązuje problemu. Wielu pacjentów nadal nie traktuje zaleceń poważnie. Część z nich rezygnuje z leczenia, gdy tylko wyniki się poprawią. Inni zmniejszają dawki leków bez konsultacji z lekarzem.

Dlaczego pacjenci nie leczą się skutecznie

Przyczyn niskiej skuteczności leczenia jest wiele. Jedną z kluczowych pozostaje brak przestrzegania zaleceń terapeutycznych. Pacjenci zapominają o lekach, odkładają wizyty kontrolne lub nie wykupują recept. Często nie rozumieją, że nadciśnienie to choroba przewlekła.

Problemem bywa również sposób prowadzenia terapii. Zdarza się, że pacjent otrzymuje tylko jeden lek, który nie jest wystarczający. Tymczasem przyczyny nadciśnienia są złożone i wymagają działania na kilku poziomach jednocześnie.

Co istotne, cena terapii nie jest główną barierą. Leki hipotensyjne są w Polsce refundowane, a część pacjentów otrzymuje je bezpłatnie. To pokazuje, że wyzwanie ma charakter systemowy i edukacyjny, a nie finansowy.

Dbając o siebie na co dzień, warto pomyśleć o fizjoterapia Poznań.

Adherencja jako problem systemu

Eksperci coraz częściej mówią o adherencji, czyli przestrzeganiu zaleceń terapeutycznych, jako jednym z największych wyzwań zdrowia publicznego. Nie dotyczy ona wyłącznie przyjmowania leków. Obejmuje również zmianę stylu życia, diety i regularne pomiary ciśnienia.

Adherencja nie zależy wyłącznie od pacjenta. Równie ważna jest rola lekarzy i całego systemu ochrony zdrowia. Zalecenia muszą być przekazywane w sposób zrozumiały i możliwy do wdrożenia. Bez partnerskiej relacji leczenie pozostaje tylko teorią.

Misja 50/30. Odpowiedź na epidemię nadciśnienia

W odpowiedzi na skalę problemu Polskie Towarzystwo Nadciśnienia Tętniczego zainicjowało ogólnopolski program „Misja 50/30. Ciśnienie pod kontrolą”. Jego celem jest poprawa skuteczności leczenia nadciśnienia w Polsce do 2030 roku.

Nazwa programu nie jest przypadkowa. Zakłada osiągnięcie 50-procentowej kontroli ciśnienia tętniczego w populacji chorych. To ambitny, ale konieczny cel. Program ma zmniejszyć liczbę udarów, zawałów i przedwczesnych zgonów.

Nowe podejście do leczenia

Program kładzie nacisk na bardziej rygorystyczne cele terapeutyczne, czyli wartości poniżej 130/80 mmHg. Kluczowe znaczenie ma tu konsekwentne wdrażanie zaleceń w codziennej praktyce lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej.

Eksperci wskazują na istotną rolę terapii złożonych, czyli stosowania leków łączonych już na wczesnym etapie leczenia. Takie podejście zwiększa skuteczność terapii i ułatwia pacjentom jej przestrzeganie. Mniej tabletek oznacza większą szansę na regularność.

Edukacja jako fundament zmiany

Jednym z filarów programu jest edukacja. Pacjenci muszą rozumieć, dlaczego leczenie jest konieczne, nawet gdy nie odczuwają żadnych dolegliwości. Nadciśnienie nie boli, ale jego skutki bywają dramatyczne.

Eksperci podkreślają, że świadomy pacjent staje się partnerem w terapii. Wie, po co bierze leki i jakie są konsekwencje ich odstawienia. Dlatego edukacja powinna być stałym elementem leczenia, a nie jednorazową rozmową w gabinecie.

Wspólna odpowiedzialność

Program „Misja 50/30. Ciśnienie pod kontrolą” zakłada współpracę wielu środowisk. Obejmuje lekarzy POZ, specjalistów, pielęgniarki, farmaceutów oraz organizacje pacjenckie. Zaplanowano także ogólnopolskie badania przesiewowe, które pozwolą monitorować postępy.

Podobne inicjatywy wdrożono już w innych krajach europejskich. Przyniosły one realne efekty w postaci lepszej kontroli ciśnienia i spadku liczby powikłań. To pokazuje, że zmiana jest możliwa, jeśli działania są konsekwentne i długofalowe.

Nadciśnienie tętnicze w Polsce to problem, który można wygrać

Nadciśnienie tętnicze w Polsce nie jest chorobą nie do opanowania. Dysponujemy wiedzą, lekami i wytycznymi. Brakuje jednak konsekwencji w działaniu i świadomości zagrożeń.

Jeśli cele programu Misja 50/30 zostaną osiągnięte, korzyści odczuje całe społeczeństwo. Mniej udarów, mniej zawałów i dłuższe życie w lepszym zdrowiu to realny scenariusz. Warunkiem jest jednak wspólna odpowiedzialność pacjentów, lekarzy i decydentów.

Kompleksowe leczenie stomatologiczne obejmuje dziś zarówno estetykę, jak i funkcjonalność uzębienia. Dbając o prawidłowy zgryz, dobrze skonsultować się z ortodonta Kraków.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *